PONAD 40% zakażeń pochodzi ze szpitali, na przykładzie woj. mazowieckiego

Liczne afery zarządzania szpitalami + leśne dziadki, które nimi zarządzają + brak procedur (choćby przypisania kolorów pracownikom i ich oddzieleniu) + brak rutynowych testów lekarzy i pielęgniarek. W efekcie mamy teraz redukcję zakaźności o 24.5%, zamiast 50-60% wymaganych do zatrzymania epidemii.