Automatyczne skrzynie biegów. Które warto polecić, a które omijać szerokim łukiem?

Rynkowy udział skrzyń automatycznych dynamicznie rośnie. Przed dwoma laty, na Starym Kontynencie wynosił aż 25 procent. Wynika to z popularności dwusprzęgłowych przekładni, a także wyższego komfortu jazdy i coraz lepszej dynamiki. Wśród rozmaitych konstrukcji możemy wyróżnić konstrukcje bezstopniowe, zautomatyzowane, skrzynie z dwoma, zazwyczaj mokrymi sprzęgłami, a także hydrokinetyki. Nie wszystkie okazują się pancerne. Na które warto zwrócić uwagę, a których zdecydowanie unikać, by oszczędzić sobie wysokich kosztów eksploatacyjnych?